menu

Szybki przejazd przez kałużę? Lepiej dwa razy się zastanów czy warto!

13.08.2017, godz. 10:49
kałuża, przejazd przez wodę
Przejazd przez wodę foto: Super Express

Deszczowa pogoda oraz chwilowe niespodziewane nawałnice potrafią skutecznie utrudnić życie kierowcom. Obfite opady powodują powstawanie rozległych kałuż, które często stanowią zagrożenie szczególnie dla osobowych samochodów. Jeśli widzisz na drodze powstałe po ulewie rozlewisko, zachowaj szczególną ostrożność. Szybki przejazd przez kałużę może okazać się bardzo kosztowny.

Przejeżdżający z dużą prędkością przez kałużę samochód to widok, który często można zobaczyć na naszych drogach i ulicach. Wylatujące spod kół efektowne pióropusze fontann wody zalewają wszystko i wszystkich dookoła, w promieniu nierzadko wielu metrów. Pokonywanie kałuż w ten sposób można wytłumaczyć zupełnym brakiem wyobraźni kierowcy, nie wspominając już o braku dobrych manier.

Dowiedz się: Zgubiłeś tablice rejestracyjne? Może mieć je policja

Pośpiech nie popłaca. Gdy na drodze zaskoczy nas wielka ilość wody, lepiej wycofać się od razu i poszukać alternatywnej drogi. W sytuacji gdy jesteśmy w stanie oszacować, że głębokość kałuży jest niewielka i nie sięga w najgłębszym miejscu do progów auta, przejdźmy przez wodę bardzo powoli. To podstawowa zasada pozwalająca uniknąć niepotrzebnych uszkodzeń auta. Najgorszym rozwiązaniem w wypadku wjeżdżania w wodę jest szybki przejazd.

Czytaj też: Zalane auto. Co zrobić, aby uratować samochód i silnik

Duża prędkość generuje powstawanie wodnej fali, która potrafi przelać się przez zderzak i maskę i ułatwić dostanie się wody do komory silnika. Im większa prędkość przejazdu, tym większa ilość wody pompowana jest przez koła na zewnątrz, do wnętrza zakoli i pod podwozie. Woda wykorzystuje wówczas każdy, nawet najmniejszy otwór w nadwoziu. Na dodatek taka energiczna jazda może wytworzyć klin wodny oddzielający oponę od powierzchni jezdni i spowodować zupełny brak przyczepności. W najgorszym wypadku auto wpada w poślizg i wymyka się spod kontroli kierowcy.

Nigdy nie ma pewności, że na dnie kałuży nie ma głębokich wyrw. Kiedy koło samochodu wpadnie w taką dziurę, można uszkodzić oponę, felgę a nawet elementy zawieszenia. Ryzyko takich uszkodzeń rośnie wraz z prędkością auta.

Sprawdź: Zalany samochód. Kiedy zostanie wypłacone odszkodowanie

Wodnej kąpieli nie lubią ani rozgrzane hamulce, ani osprzęt silnika i znajdująca się pod maską instalacja elektryczna. Szczególnie uczulony na wodę jest aparat zapłonowy, cewki zapłonowe, alternator i przewody wysokiego napięcia.

Najgorzej gdy woda podejdzie do wlotu filtra powietrza i zostanie zassana do silnika. Można być wówczas pewnym, że pojazd w takim wypadku zgaśnie. Jeśli do komory spalania dostanie się dużo wody, to trzeba będzie przygotować się na poważniejsze wydatki, a nawet remont silnika. Woda w komorach spalania potrafi doprowadzić do uszkodzenia głowicy, tłoków, a nawet korbowodów.

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
WIĘCEJ W SUPERAUTO