menu

Ścigał się spod świateł BMW M5, auto nie wytrzymało

16.06.2017, godz. 19:57
pożar BMW M5
foto: Айрат Газаиров/YouTube

Brak rozwagi w połączeniu z posiadaniem szybkiego samochodu, często okazuje się mieszanką wybuchową. Dosłownie tak stało się w sytuacji zaprezentowanej na poniższym nagraniu. Kierowca BMW M5 ścigał się od świateł do świateł z motocyklistami i kierującym Audi SQ3. Bardzo szybkie BMW ostatecznie tego nie wytrzymało...

Pojazdy o dużej mocy, długa prosta i brak natężenia ruchu. To wszystko na kierowców z rosyjskiego miasta Perm zadziałało jak magnes. Startowanie raz po raz spod świateł, dynamiczne przyspieszenia i dohamowania. W końcu BMW M5 tego nie wytrzymało i zapaliło się przed jednym ze skrzyżowań. Właściciel widząc ogień buchający spod podwozia spanikował. Zamiast od razu interweniować, jeszcze raz ruszył przed siebie i tym sposobem jedynie pogorszył sytuację. Auto zatrzymał dopiero po jakimś czasie i wraz z innymi zmotoryzowanymi podjął próbę ratowania BMW. Szczęśliwie nie doszło do wybuchu auta i nikt nie ucierpiał. Pożar udało się opanować przy pomocy kilku samochodowych gaśnic.

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
WIĘCEJ W SUPERAUTO